Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 kwietnia 2014

SŁODKIE CO NIECO: CIASTKA KOKOSOWE


Pyszne, naprawdę kokosowe ciastka. Nie mogę się od nich oderwać. Co ważne robi się je szybko.  W oryginalnym przepisie było 25 dag cukru. Dałam pół szklanki, ale i tak są dla mnie za słodkie.


Składniki:
20 dag wiórków kokosowych
5 łyżek mąki + mąka do podsypywania
1 małe jajko
1/2 szklanki cukru
12 dag masła
szczypta proszku do pieczenia
gorzka czekolada
wiórki kokosowe i płatki migdałowe do dekoracji


Wiórki kokosowe podpiec na suchej patelni.
Z podanych składników zagnieść ciasto. Jeśli będzie się bardzo kleić wówczas podsypać je mąką.
Następnie formować z niego ciastka  i układać na wyłożonej papierem blasze w dużych odstępach. 
Piec w temperaturze 180 stopni przez około 10-15 minut (na złoty kolor).
Można udekorować gorzką czekoladą.

Z podanych składników wychodzi: 1,5 blachy
Czas przygotowania: około 15 minut (bez  czasu pieczenia)
Stopień trudności: bardzo łatwe


sobota, 1 marca 2014

SŁODKIE CO NIECO: FAWORKI


 Za pasem ostatki. Co upiec? Myślałam o pączkach. Jednak moja mama mnie uprzedziła. Gdy wczoraj wróciłam z pracy faworki były już prawie gotowe. Mnie bardzo smakują. Są kruche, nie za słodkie, rozpływają się w ustach. Oto przepis.  

Składniki:
3,5 szklanki mąki pszennej
25 dag margaryny
4 żółtka
kieliszek spirytusu
1/3 szklanki śmietany 18%
szczypta soli
olej do smażenia
cukier puder do posypania

Z mąki, posiekanej margaryny, żółtek, śmietany, soli i alkoholu  wyrabiamy ciasto. Jest gotowe gdy nie ma w nim grudek.
Ciasto cienko rozwałkowujemy i kroimy na  paski o szerokości ok. 3 cm i długości ok. 9 cm. W środku każdego paska robimy nacięcie, przez nie przekładamy jeden koniec, tak aby utworzył się węzeł.
W rondlu rozgrzewamy olej (taką ilość, aby faworki w nim pływały) i smażymy z obu stron na złoty kolor. Wyjmujemy i kładziemy na papierowe ręczniki, aby obciekły. Na koniec posypujemy cukrem pudrem.


Z podanych składników wychodzi: dwie duże miski
Czas przygotowania: około 20 minut (bez czasu pieczenia)
Stopień trudności: łatwe



niedziela, 16 lutego 2014

SŁODKIE CO NIECO: CIASTO DLA NIESPODZIEWANYCH GOŚCI


Co zrobić , gdy  za kilka chwil mają przyjść nieplanowani goście. Oto podpowiedź. Ciasto szybkie, łatwe i smaczne. Nie może się nie udać, a prezentuje się całkiem całkiem:-)

Składniki:
1,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanki cukru
3 jajka
0,5 szklanki kwaśnej śmietany 18%
0,5 szklanki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta sody oczyszczonej
szczypta soli
aromat waniliowy
1 czubata łyżka kakao
3/4 szklanki wiórków kokosowych
masło i bułka tarta do przygotowania blachy

Dokładnie mieszamy ze sobą wszystkie składniki (oprócz kakao) na końcu dodajemy kokos.
Odlewamy 3/4 szklanki ciasta i dodajemy kakao. Mieszamy.
Do wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą blachy wlewamy jasne ciasto, przez środek wlewamy ciemne i mieszamy widelcem.
Pieczemy około 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.  Gdy ciasto zacznie odchodzić od blaszki to znak że jest upieczone. 

Z podanych składników wychodzi: średnia blaszka
Czas przygotowania: około 15 minut (bez czasu pieczenia)
Stopień trudności: bardzo łatwe



sobota, 8 lutego 2014

SŁODKIE CO NIECO: CIASTO Z MLEKA SKONDENSOWANEGO


Jakie ciasto zrobić z e słodzonym mlekiem skondensowanym? Świetny przepis znalazłam na blogu Nina w kuchni. Ciasto jest szybkie, bardzo smaczne i zawsze się udaje. W oryginalnym przepisie była mowa tylko o orzechach laskowych, ja dodałam jeszcze włoskie. Zmniejszyłam też ilość cukru. Efekt jest taki, że od blaszki trudno mnie oderwać:-)
 

 Ciasto:
2 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru pudru
1 szklanka (220 g) miękkiego masła
szczypta soli
bułka tarta, masło - do wysmarowania i wysypania blachy

Mąkę, cukier masło i sól - mieszamy i zagniatamy ciasto.
Ciasto wykładamy na przygotowaną blaszkę i wstawiamy do nagrzanego d0 180 stopni piekarnika i podpiekamy 10-15 minut, aż zacznie się złocić.



Masa:
400 g słodzonego mleka skondensowanego
1 duże rozbełtane jajko
100 g płatków migdałowych
1 łyżeczka naturalnej esencji waniliowej lub ziarenka z 1/2 laski wanilii
1 szklanka grubo posiekanych orzechów laskowych lub włoskich


W misce mieszamy mleko, jajko, aromat i orzechy. Wylewamy na podpieczony spód i pieczemy jeszcze około 25 minut na złoty kolor.


Z podanych składników wychodzi: średnia blaszka
Czas przygotowania: około 15 minut (bez czasu pieczenia)
Stopień trudności: bardzo łatwe

niedziela, 2 lutego 2014

SŁODKIE CO NIECO: TORCIK AJERKONIAKOWY



Ostatnio dużo  słyszałam o torciku ajerkoniakowym. Zachwytów nie było końca. Sama więc postanowiłam się przekonać czy faktycznie smakuje tak dobrze. Doskonały, dla osoby początkującej, przepis znalazłam na blogu „W mojej kuchni” Alexx.  A torcik - wyśmienity:-)

Ciasto:
3 jajka
1,5 łyżki mąki pszennej
1 łyżka kakao
3/4 szklanki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
bułka tarta

Oddzielamy żółtka od białek.
Oba rodzaje mąki, proszek do pieczenia i kakao przesiewamy do niedużej miski.
Białka solimy i ubijamy na sztywną pianę wraz z cukrem.
Do ubitych na sztywno białek dodajemy żółtka, wszystko mieszamy mikserem.
Do piany z białek z żółtkami  dodajemy przesianą mąkę z dodatkiem proszku do pieczenia i kakao. Delikatnie mieszamy łyżką.
Ciasto przekładamy do tortownicy, której dno wyłożone jest papierem do pieczenia, a boki wysmarowane masłem i posypane bułką tartą.
Piekarnik nagrzewamy do 170-180 stopni i wkładamy ciasto, pieczemy przez około 30-40 minut do tzw. suchego patyczka. Studzimy na kratce.


Masa:
500 ml śmietany kremówki
250 ml ajerkoniaku
100 g masła
100g cukru pudru
3 łyżeczki żelatyny

Polewa:
150 ml ajerkoniaku
2 łyżeczki żelatyny


Dodatkowo:
2 opakowania rurek waflowych, których jeden koniec zanurzony jest w czekoladzie 
(z Lidla lub Kauflanda)


Masa:
Wystudzony biszkopt wkładamy do tortownicy. A następnie układamy na przemian rurki.
Miękkie masło ucieramy z cukrem pudrem na gładką masę.
Do masła dodajemy po łyżeczce ajerkoniak  cały czas miksując.
Żelatynę rozpuszczamyw 1/4 szklanki wrzątku, lekko studzimy
Kremówkę ubijamy na sztywną pianę.
Żelatynę wlewamy do masy maślano-ajerkoniakowej.
Masę dodajemy porcjami do ubitej kremówki. Mieszamy do powstania jednolitej masy
Całość wykładamy na przygotowany spód i wstawiamy do lodówki na około 3 godziny do zastygnięcia.
Polewa:
Żelatynę  rozpuszczamy w małej ilości wrzątku, dodajemy do ajerkoniaku i mieszamy.
Polewę wylewamy na zastygnięte ciasto i chłodzimy około  2 godzin.



Z podanych składników wychodzi: tortownica 24 cm
Czas przygotowania: około  1,5 godziny(bez czasu pieczenia i chłodzenia)
Stopień trudności: średnio trudne


poniedziałek, 6 stycznia 2014

SŁODKIE CO NIECO: CIASTO KRYZYSOWE


Proste ciasto owocowe. Dlaczego więc kryzysowe? Robię go zawsze gdy mają przyjść niezapowiedziani goście. 40 minut i gotowe:-) Często ratuje mnie gdy mam ochotę na coś słodkiego, a w domu nic nie ma. I jeszcze jedna zaleta w czasach kryzysu - jest tanie i smaczne.

Składniki:
1 szklanka mąki pszennej
3/4 szklanki cukru (najlepiej drobnego)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
duża szczypta soli
cukier z prawdziwą wanilią
Skórka z cytryny, cynamon
1/2 szklanki oleju rzepakowego
2 jajka
brzoskwinie z puszki / lub dowolne owoce sezonowe 
3 łyżki płatków migdałowych


Jajka roztrzepać z olejem. Suche składniki wsypać do miski, dodać olej z jajkami, wymieszać. Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem formy, położyć owoce na wierzchu, posypać migdałami i wstawić do piekarnika (180 stopni, termoobieg) na 25-30 minut.



Z podanych składników wychodzi: nieduża blaszka
Czas przygotowania: około 10 minut (bez czasu pieczenia)
Stopień trudności: bardzo łatwe

niedziela, 29 grudnia 2013

SŁODKIE MIEJSCE: PIJALNIA CZEKOLADY I KAWY MOUNT BLANC - BIELSKO-BIAŁA, KRAKÓW


Chociaż nie lubię sieciówek, to miejsce odwiedzam regularnie. Torciki które tam podają są genialne. Moim ulubionym jest tort czekoladowy z gruszką. Równie dobry jest tort czekoladowy z kardamonem. Najmniej smakuje mi tort latte. Fajne jest to, że można je kupić w zestawie z herbatą lub kawą. Ceny od 16 do 20 zł. Bardzo lubię też to, że w menu mają pozycje sezonowe - kilka herbat i kaw np. herbaty zimowe czy jesienne.Ciekawe połączenia i smaki. Niestety nie próbowałam tam jeszcze czekolady. Natomiast pralinki, które podają do kawy są pyszne:-)Jedynym minusem jest lokalizacja. Pijalnie są przeważnie w dużych centrach handlowych, o klimacie i spokoju nie ma więc mowy:-( Jednak na torcik trzeba się koniecznie wybrać:-)
Spieszę donieść - spróbowałam już czekolady - jest wyśmienita. Spodobało mi się to, że można ją kupić w małych porcjach za 6,90 zł. Dla dbających o linię jak znalazł:-)

Torcik z kardamonem...
... i z gruszką
... na sam koniec latte.
Herbata jesienna - imbirowa z konfiturą pomarańczową i jabłkiem - była pyszna, rozgrzewała doskonale:-)







Pijalnia czekolady i kawy Mount Blanc
Galeria Krakowska
ul. Pawia 5
Kraków

Galeria Sfera
ul. Mostowa 2
Bielsko-Biała

mountblanc.pl 

sobota, 28 grudnia 2013

SŁODKIE CO NIECO: MAŚLANE CHOINKI


Dawno tak dobrych ciastek nie jadłam. Maślane, rozpływające się w ustach, obłędne.


Składniki:
300 g mąki
200 g masła
100 g cukru pudru
3 żółtka
płatki migdałowe do dekoracji
sól


Mąkę przesiać, dodać szczyptę soli i pokrojone na kawałki masło. Wsypać cukier, wbić 3 żółtka. Zagnieść ciasto i wstawić na 30 min. do lodówki. Schłodzone rozwałkować na grubość 3-4 mm. Foremkami wyciąć kształty posmarować białkiem, udekorować płatkami migdałów i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia 
Piec 8-10 minut w temperaturze 200 stopni.

Z podanych składników wychodzi: 1,5 blachy
Czas przygotowania: około 15 minut (bez czasu chłodzenia i pieczenia)
Stopień trudności: bardzo łatwe


czwartek, 26 grudnia 2013

SŁODKIE CO NIECO: PODKÓWKI ORZECHOWE



Moje ulubione ciastka. Wiele razy próbowałam robić inne, jednak te są najsmaczniejsze:-) Zawsze ze stołu znikają jako pierwsze.

Składniki:
30 dag mąki
20 dag margaryny
3 żołtka
5 dag cukru
5 dag tartych orzechów



Wszystkie składniki wymieszać i szybko zagnieść. Odstawić na 10 minut do schłodzenia. Ze schłodzonego ciasta formować podkówki i układać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Piec w temperaturze 180 stopni około 15-20 minut  na złoty kolor. Jeszcze ciepłe posypać cukrem pudrem.

Z podanych składników wychodzi: niecałe 2 blachy
Czas przygotowania: około 15 minut (bez czasu chłodzenia i pieczenia)
Stopień trudności: bardzo łatwe

środa, 25 grudnia 2013

SŁODKIE CO NIECO: CYTRYNOWE SERDUSZKA


Kruche mocno cytrynowe ciasteczka. Pyszne:-)


Składniki:
2 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru pudru
100 g margaryny
2 żołtka
skórka z 1 cytryny
1/3 łyżeczki soli (rozpuszczamy w łyżce wody)
sok z 1/2 cytryny
 


1. Zaczynamy od starcia skórki z jednej cytryny na  tarce o drobnych oczkach. Mąkę mieszamy z cukrem pudrem, skórką z cytryny, dodajemy posiekaną margarynę,  żółtka, rozpuszczoną sól i sok z cytryny. Szybko wyrabiamy ciasto na jednolitą masę. Wkładamy do lodówki na około godzinę.
2. Ciasto rozklepujemy dłonią na grubość 5-7 milimetrów, następnie wycinamy z niego serduszka. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ciastka nie rosną więc można je dość gęsto układać. 
3. Ciastka pieczemy w temperaturze 190- 200 stopni około 10-15 minut aż do zrumienienia. Po upieczeniu można je udekorować lukrem:-)


Z podanych składników wychodzi: niecałe 2 blachy
Czas przygotowania: około 15 minut (bez czasu chłodzenia i pieczenia)
Stopień trudności: bardzo łatwe

SŁODKIE CO NIECO: KSIĘŻYCE CYNAMONOWO-POMARAŃCZOWE



Ostatnio bardzo polubiłam cynamon. Połączenie z pomarańczą wydało mi się trafione. Mogą zastąpić pierniczki, są mocno korzenne. Robi się je szybko.  Można dodać trochę więcej cynamonu. Musiałam zrobić polewę czekoladową żeby bardziej podkreślić cynamonowy smak.

Składniki:
2 pełne szklanki mąki  
2 łyżki kaszy manny
200 g miękkiego masła
2/3 szklanki cukru
3 żółtka
2 łyżki gęstej śmietany 18%
1 łyżeczka cynamonu
skórka otarta z 1 dużej pomarańczy


Wszystkie składniki łączymy w misce i zagniatamy ciasto. Kiedy ciasto utworzy jednolitą kulę, owijamy ją folią i wkładamy do lodówki na około 3 godziny.
Ze schłodzonego, rozwałkowanego ciasta foremką wycinamy księżyce. Ciasteczka wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 12 - 15 minut (do zrumienienia). Ciasteczka studzimy. Można je posypać cukrem pudrem.

Z podanych składników wychodzi:około 40 ciasteczek
Czas przygotowania: około 15 minut (bez czasu chłodzenia i pieczenia)
Stopień trudności: bardzo łatwe

środa, 20 listopada 2013

MATRAS CAFFE - KRAKÓW

 

Listopadowy Kraków otulony mgłą, z wiszącymi nisko ciemnoszarymi chmurami,  pachnie wilgocią i wieje zimny wiatr. Trzeba znaleźć jakieś miejsce na kawę. Przez przypadek, bo nie lubię sieciówek, odkryłam Matras Caffe.



Matras Caffe to połączenie księgarni z kawiarnią. Dla mnie miejsce idealne. Można spokojnie przejrzeć książki przy dobrej herbacie czy kawie. Dla łasuchów są też ciasta. Czekoladowe wyglądało apetycznie:-) Mnie jednak najbardziej spodobało się wnętrze. Siedziałam w salce poświęconej Czesławowi Miłoszowi. Za kawę i herbatę zapłaciłam 12 zł. Szkoda, że dopiero teraz odkryłam to miejsce. Z pewnością, przy okazji kolejnej wizyty w Krakowie, z przyjemnością zajrzę tam znowu. Fajne jest również to, że w księgarni jest stolik gdzie są książki z autografami autorów. Skusiłam się na „Szmaragdową tablicę”.


Matras Caffe
ul. Rynek 23
Kraków