Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nicky Pellegrino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nicky Pellegrino. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 października 2016

RZYMSKA PRZYGODA - Nicky Pellegrino



Na okładce czytamy: Serafina to młoda kobieta, która dorasta w malutkim mieszkanku na Zatybrzu. Dni upływają jej na opiece nad domem i siostrami, z którymi czasem śpiewa na pobliskim placu, by w ten sposób zarobić parę groszy na kino. Dziewczęta rozkochują się w bohaterach filmów wyświetlanych podczas popołudniowych seansów. Gdy wielki śpiewak przyjeżdża do Rzymu, Serafina ma okazję poznać jego świat od środka. Zrządzenie losu sprawia bowiem, że sława, przyjęcia i bogactwo znajdują się dla niej na wyciągnięcie ręki.  W jej życiu zmienia się prawie wszystko. Zakochuje się w dwóch mężczyznach o trudnych charakterach, przeżywa chwile uniesienia, ale i smutku. Musi też stawić czoła trudnym wyborom, od których zależy jej dalsze życie…

Moim zdaniem: To już druga książka Nicky Pellegrino, która wpadała w moje ręce. Powieść czyta się dobrze, chociaż nie wbija w fotel. Serafina  - główna bohaterka, która dla mnie jest mało wyrazista - opowiada swoje życie. Skupia się na  miłości do dwóch mężczyzn. To ona wpływa na jej życiowe decyzje i wybory.  Spodziewałam się powieści pogodnej, a jest to  powieść o stracie - nostalgiczna i smutna. Miałam wrażenie, że od połowy książki ten smutek bije z każdej strony. Dla mnie ciekawsze niż historia miłości były relacje w rodzinie Serafiny. Szkoda, że był to wątek poboczny. W tle klimatycznie  opisany Rzym lat 50. Powieść nie dla smutasów, jednak można ją przeczytać.

Moja ocena: można przeczytać gdy nie ma co czytać (3,5/6) 

Nicky Pellegrino
Rzymska przygoda
Prószyński i S-ka
Warszawa 2013
s. 359

niedziela, 30 grudnia 2012

WŁOSKIE WESELE


Dwie zwaśnione rodziny, dwie historie miłosne, mnóstwo pysznego włoskiego jedzenia!
Siostra Piety Martinelli wkrótce wyjdzie za mąż, a Pieta, która jest znaną stylistką ślubnych sukien, otrzymała zadanie przygotowania stroju dla panny młodej. Młoda kobieta nie może się jednak skupić na projekcie. Czemu jej matka jest ostatnio taka smutna? I czy mężczyzna, którego zawsze podziwiała i skrycie kochała zamierza rzeczywiście ożenić się z inną kobietą? Zajmując się suknią siostry, Pieta odkrywa tajemnice, które odmieniły jej rodzinę i które stoją na drodze do jej własnego szczęścia...


„Włoskie wesele” to książka skazana na sukces. Mamy w niej tajemnicę rodzinną, postaci z temperamentem, które da się lubić, i apetyczną włoską kuchnię (powieść zaczyna się przepisem na melanzane alla parmigiana). We „Włoskim weselu” poznajemy burzliwą historię rodziny Martinellich. Przenosimy się z teraźniejszości w przeszłość, z Anglii do Włoch - dzięki temu ani przez chwilę nie można się nudzić. Jednak dopiero końcówkę czytałam z zapartym tchem. Pomysł na książkę niezwykle trafiony.   
Powieść pachnie bazylią i mocną kawą, smakuje lazanią i bakłażanami w migdałowym sosie. Jest w niej dużo emocji i włoskiego rozgardiaszu - właśnie tym czaruje. Gorąco polecam!

Moja ocena: biegnij do biblioteki - (6/6) :-)

Nicky Pellegrino
Włoskie wesele
Prószyński i Spółka
Warszawa 2009
s.327