Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 października 2018

BYŁ SOBIE CHŁOPCZYK - Ewa Winnicka


Na okładce czytamy: Ta historia zaczyna się od nietypowego pogrzebu bezimiennego chłopca, pogrzebu, na który przybyły tłumy.
Ewa Winnicka krok po kroku rekonstruuje wydarzenia, które zakończyły się tragedią. Podąża śladem policjantów, których upór doprowadził w końcu do tego, że nieznany chłopczyk odzyskał tożsamość. Teraz wiemy, że był to Szymek z Będzina, którego śmierć rodzice ukrywali przez dwa lata. Dziecko zmarło w lutym 2010 roku w wyniku obrażeń po uderzeniu w brzuch. Jego ciało rodzice porzucili w stawie w Cieszynie. I być może nikt by się nie dowiedział, że chłopczyk nie żyje, gdyby nie pewna złośliwa sąsiadka.

Moim zdaniem: Reportaż doskonały - nic dodać, nic ująć. Trzeba koniecznie przeczytać.

Moja ocena: biegnij do biblioteki:-)  (6/6)

Ewa Winnicka
Był sobie chłopczyk
Wydawnictwo Czarne
Wołowiec 2017
s. 203

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Nowy Jork. Od Mannahatty do Ground Zero - Magdalena Rittennhouse


Na okładce czytamy:  Czy holenderscy osadnicy naprawdę kupili Manhattan od Indian za garść paciorków? Czemu budową Brooklińskiego Mostu kierowała kobieta bez inżynieryjnego wykształcenia? Co późną nocą robiła grupa bankierów uwięzionych w bibliotece pełnej drogocennych rękopisów? Magdalena Rittenhouse odpowiada na te pytania błyskotliwie i z pasją łącząc reporterską rzetelność z dociekliwością miłośnika historii i miejskiego przewodnika. Pisze o współczesnych reklamach przy Times Square i o legendarnym założycielu „New Yorkera”, po trosze hipisie, a po trosze chasydzie; opowiada o wielkich transakcjach finansowych i najdroższych sukienkach, których prototypy powstają w kuchenkach mikrofalowych. Spacerując po mieście, przemieszcza się w przestrzeni i czasie i układa ze swych opowieści wielobarwny kolaż. Efektem jest książka, która zaprasza do wędrówki po tym fascynującym, mitycznym i wciąż nieznanym mieście.

Moim zdaniem:  Fascynująca książka o Nowym Jorku. Nie ma wiele wspólnego z  typowym przewodnikiem, ale może posłużyć za inspirację do podróży. Świetnie napisana z mnóstwem szczegółów. Skarbnica wiedzy na temat historii, miejsc,  ludzi i wydarzeń poparta  imponującą bibliografią. Widać, że autorka włożyła w napisanie jej wiele czasu i pracy.  W książce przedstawione są  znane i nieznane miejsca w  Nowym Jorku. Wszystko opowiedziane w urzekający sposób. Mnie najbardziej utkwiła w pamięci historia budowy Mostu Brooklińskiego. A miejsce, które chciałabym odwiedzić to New York Public Library.  Dawno nie czytałam tak dobrej książki. Jest nie tylko bogata w treść, ale czuć, że byla pisana z pasją. Nie ma w niej wiele zdjęć, a te które są  - są klimatyczne. Zupełnie mi to nie przeszkadza. Skupiłam się bardziej na treści, nic  mnie od niej nie odciągało.
Książka genialna, tak więc zasługuje na najwyższą ocenę;-)

Na koniec  kilka wspomnień z Nowego Jorku.






Moja ocena: biegnij do biblioteki:-)  (6/6)

Magdalena Rittenhouse
Nowy Jork. Od Mannahatty do Ground Zero
Seria Amerykańska
Wydawnictwo Czarne
Wołowiec 2013
s.400


sobota, 29 października 2016

ŚWIADEK - Robert Rient


Na okładce czytamy: "Świadek"  to opowieść non-fiction o ucieczce ze szczególnego więzienia - więzienia dla mózgu. Łukasz, urodzony w rodzinie świadków Jehowy, opowiada o podwójnym wykluczeniu: najpierw o społecznym wykluczeniu chłopca z "kociej wiary" w Polsce lat dziewięćdziesiatych. Potem - z własnej grupy wyznaniowej i rodziny. Eksperymenty z ciałem, literatura, przyjaźń, seks - sprawiają, że w oczach innych świadków, a przede wszystkim we własnych, staje się trędowatym. Takiemu nie podaje się ręki. 
Książka przybliża hermetyczną wspólnotę świadków Jehowy. Jest jednocześnie przewodnikiem po ich prawdach, które główny bohater Łukasz powoli odrzuca.


Moim zdaniem: 
„Zamieniam nudną świętość na pociągające piekło.”
„Lepiej, żebyś był mordercą”
„Słuchasz i czujesz coś więcej? Czy już obojętność? Czy może resztki wyrzutów sumienia?”
Mocne cytaty, mocna pozycja na rynku wydawniczym. Kapitalny autoreportaż, który czyta się jak najlepszą książkę sensacyjną. Nie potrafiłam się od niej oderwać. Historia ta  jest poruszająca, wstrząsająca i zapada w pamięć. Atutem  jest też  doskonałe pióro autora.



Moja ocena: biegnij do biblioteki:-)  (6/6)

Robert Rient
Świadek
Seria Reporterska
Dowody na istnienie
Warszawa 2015
s.179

niedziela, 17 listopada 2013

DROGA 66


Na okładce czytamy: Zwana główną ulicą USA, wije się przez osiem stanów. Śpiewano o niej piosenki, kręcono  filmy, pisano powieści. Tędy w czasach Wielkiego Kryzysu tysiące farmerów podążało na zachód w poszukiwaniu lepszego życia. Dorota Warakomska wyrusza w podróż w poszukiwaniu serca Ameryki. Odwiedza kultowe bary, takie jak Bagdad Cafe, stare hotele i zapadłe wioski. Podąża śladami znanych filmów: „Thelmy i Louise", „Autostopowicza",„Urodzonych morderców" czy kreskówki „Auta". Poznaje mieszkańców, którzy postanowili związać swój los z Drogą-Matką, jak pisał o niej John Steinbeck. Przy Drodze 66 można wziąć udział w rodeo, spotkać prawdziwego rednecka i obejrzeć film w kinie pod gołym niebem na cmentarzu. Autorka przemierza drogę, która stała się synonimem dążenia do wolności i szczęścia, symbolem amerykańskiego snu, a dziś - uznana za zabytek - jest jedną z największych atrakcji USA.

Bardzo dobra książka. Kawał świetnej reporterskiej roboty. Dorocie Warakomskiej udało się: w ciekawy sposób przedstawić historie zwykłych-niezwykłych ludzi, którzy swoje życie związali z Drogą-Matką, barwnie opisać klimat barów i hotelików, które odwiedza się podróżując po 66,  obrazowo odmalować mijane krajobrazy. Najważniejsze jest jednak to, że uchwyciła ducha tej wyjątkowej drogi. Dzięki tej książce poznajemy zupełnie inne Stany,  odwiedzamy miejsca, które są mało znane.  Książkę czyta się wspaniale. Jest wiele ciekawostek, a podane informacje nie przytłaczają. Fajnym dodatkiem są zdjęcia odwiedzanych miejsc i spotykanych ludzi. Moim zdaniem naprawdę warto sięgnąć po tę książkę:-)


Moja ocena: biegnij do biblioteki:-)  (6/6)

Dorota Warakomska
Droga 66
Wydawnictwo W.A.B
Warszawa 2012
s. 404  
 


sobota, 11 maja 2013

BOLAŁO JESZCZE BARDZIEJ


Na okładce czytamy: Bolało jeszcze bardziej to zbiór reportaży, które powstawały w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dwanaście historii z całego kraju od łódzkich Bałut po Białą Podlaską. Dwanaście zagmatwanych losów, a tak naprawdę jedna bohaterka - Polska B. Niechciana, zagubiona, gorzej ubrana.

Tej książki nie trzeba nikomu polecać. Nazwisko autorki mówi samo za siebie. Dwanaście reportaży o Polsce B, które były publikowane na łamach „Gazety Wyborczej”  i dodatków do niej, w latach 1991-2005. Autorka porusza tematy trudne i społecznie, i historycznie. Pokazuje ludzi bez perspektyw, spory, które sięgają w odległą przeszłość, ale przede wszystkim szarość i beznadzieję polskiej prowincji. Subtelność miesza się tu z dosłownością, takt z brutalnością. Może dlatego pewne historie są tak wstrząsające. Teksty trafiają w samo serce - bolą i uwierają, zapadają w pamięć i zmuszają do myślenia.  Książka nie jest łatwa, czasem przeraża, a czasem zadziwia.  Reportaże czyta się doskonale. Czuć, że autorka była w każdym z miejsc, które opisała.  Jest to świetna reporterska robota. 

Moja ocena: biegnij do biblioteki - (6/6)
 
Lidia Ostałowska
Bolało jeszcze bardziej
Wydawnictwo Czarne
Wołowiec 2012
s. 183