„Nie ma dla mnie wystarczająco dużej filiżanki herbaty ani wystarczająco długiej książki” C.S. Lewis
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Rittenhouse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Rittenhouse. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 grudnia 2016
Nowy Jork. Od Mannahatty do Ground Zero - Magdalena Rittennhouse
Na okładce czytamy: Czy holenderscy osadnicy naprawdę kupili Manhattan od Indian za garść paciorków? Czemu budową Brooklińskiego Mostu kierowała kobieta bez inżynieryjnego wykształcenia? Co późną nocą robiła grupa bankierów uwięzionych w bibliotece pełnej drogocennych rękopisów? Magdalena Rittenhouse odpowiada na te pytania błyskotliwie i z pasją łącząc reporterską rzetelność z dociekliwością miłośnika historii i miejskiego przewodnika. Pisze o współczesnych reklamach przy Times Square i o legendarnym założycielu „New Yorkera”, po trosze hipisie, a po trosze chasydzie; opowiada o wielkich transakcjach finansowych i najdroższych sukienkach, których prototypy powstają w kuchenkach mikrofalowych. Spacerując po mieście, przemieszcza się w przestrzeni i czasie i układa ze swych opowieści wielobarwny kolaż. Efektem jest książka, która zaprasza do wędrówki po tym fascynującym, mitycznym i wciąż nieznanym mieście.
Moim zdaniem: Fascynująca książka o Nowym Jorku. Nie ma wiele wspólnego z typowym przewodnikiem, ale może posłużyć za inspirację do podróży. Świetnie napisana z mnóstwem szczegółów. Skarbnica wiedzy na temat historii, miejsc, ludzi i wydarzeń poparta imponującą bibliografią. Widać, że autorka włożyła w napisanie jej wiele czasu i pracy. W książce przedstawione są znane i nieznane miejsca w Nowym Jorku. Wszystko opowiedziane w urzekający sposób. Mnie najbardziej utkwiła w pamięci historia budowy Mostu Brooklińskiego. A miejsce, które chciałabym odwiedzić to New York Public Library. Dawno nie czytałam tak dobrej książki. Jest nie tylko bogata w treść, ale czuć, że byla pisana z pasją. Nie ma w niej wiele zdjęć, a te które są - są klimatyczne. Zupełnie mi to nie przeszkadza. Skupiłam się bardziej na treści, nic mnie od niej nie odciągało.
Książka genialna, tak więc zasługuje na najwyższą ocenę;-)
Na koniec kilka wspomnień z Nowego Jorku.
Moja ocena: biegnij do biblioteki:-) (6/6)
Magdalena Rittenhouse
Nowy Jork. Od Mannahatty do Ground Zero
Seria Amerykańska
Wydawnictwo Czarne
Wołowiec 2013
s.400
Subskrybuj:
Posty (Atom)