Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura niemiecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura niemiecka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 listopada 2016

BOGOWIE MAORYSÓW - Sarah Lark



Na okładce czytamy: Nowa Zelandia, 1899 r. Kevin, syn Lizzie i Michaela, wyrusza jako lekarz sztabowy na wojnę burską do Afryki. Dla Roberty, zakochanej w nim młodej dziewczyny, to poważny cios, ale decyduje się odważnie walczyć o ich wspólne szczęście.
Także Atamarie, córka Matariki, staje przed wielkim wyzwaniem: jako jedyna kobieta zaczyna studia na wydziale nauk inżynieryjnych na uniwersytecie. Od dzieciństwa fascynują ją latawce Maorysów. I to właśnie dzięki swojej pasji poznaje pioniera lotnictwa Richarda Pearse’a…

Moim zdaniem: Trzecia część historii rodziny Durych i Burtonów. I jestem miło zaskoczona. Po kolejnych tomach niewiele się spodziewam, bo zazwyczaj  są dużo gorsze od pierwszego. A tutaj  niespodzianka. Ten tom jest ciekawy, czyta się go dobrze. Książka ma w sobie świeżość.  Autorka nie powiela schematów. Ma na niego pomysł od początku do końca. Pojawiają się nowi, barwni bohaterowie i zaskakujące zwroty akcji. Rewelacyjnie czyta się wątek związany z Kevinem i jego wyjazdem do Afryki, natomiast trochę mnie nużyła historia Atamarie. Jednak ostatnie strony przeczytałam  na bezdechu. Myślę, że właśnie ta część sagi jest najlepsza. Dodatkowy plus za okładkę, taką książkę aż przyjemnie bierze się do ręki. Gorąco polecam:-)

II tom sagi Kouri - „Kobiety Maorysów” - recenzja

Moja ocena: polecam (5/6)


Sarah Lark
Saga Kauri
Bogowie Maorysów
Wydawnictwo Sonia Draga
Katowice 2015
s. 727

sobota, 22 października 2016

NIELUBIANA - Nele Neuhaus



Na okładce czytamy: W sierpniowy niedzielny poranek policja znajduje zwłoki prokuratora. Na miejsce przybywa komisarz Oliver von Bodenstein i jego nowa współpracowniczka, Pia Kirchhoff, by już po godzinie udać się na miejsce znalezienia kolejnych zwłok. U stóp wieży Atzelberg w Kelkheim leży kobieta. Początkowo funkcjonariusze nie wiążą ze sobą obu spraw, lecz wkrótce wychodzą na jaw pewne niepokojące fakty. Śledztwo doprowadza policję do luksusowej stadniny koni na obrzeżach Kelkheim, a kolejne pikantne wątki z życia ofiar sprawią, że śledztwo nie oszczędzi rodzin, znajomych, ważnych akcjonariuszy i biznesmenów oraz ich zazdrosnych żon.

Moim zdaniem: Trzecie spotkanie z detektywami:  Pią Kirchoff i Oliverem Bodensteinem.  Może tym razem powieść nie porywa tak jak „Śnieżka musi umrzeć” czy „Głębokie rany”, ale mamy tu wszystko co porządny kryminał mieć powinien - dwa trupy, wartką akcję, sporo tajemnic.  I jak zawsze u tej autorki każdy z bohaterów ma powód, żeby zabić. Do końca jednak nie wie się kto stoi za zbrodniami. Właśnie to lubię w kryminałach. Zakończenie jednak trochę mnie rozczarowało. Nie było totalnego  zaskoczenia, bo na kilka kartek przed końcem dobrze wytypowałam mordercę. Jednak książkę jak najbardziej polecam. 
Uwaga: To jest pierwsza powieść tej autorki i od niej trzeba zacząć czytać całą serię.



Moja ocena: polecam (5/6)

Nele Neuhaus
Nielubiana
Media Rodzina
Poznań 2016
s. 404

sobota, 15 października 2016

KOBIETY MAORYSÓW - Sarah Lark




Na okładce czytamy: Nowa Zelandia, rok 1875. Michael i Lizzie spełnili swoje wielkie marzenie o owczej farmie, przed nimi obiecująca przyszłość. Jednak pewnego dnia sielanka się kończy: ich najstarsza córka Matariki zostaje uprowadzona przez swego biologicznego ojca, maoryskiego wodza Kahu Heke…
Kiedy Michael i Lizzie żyją w ciągłym lęku o swą córkę, rodzina Burtonów oczekuje na powrót syna, Colina. Nikt nawet nie przypuszcza, jakie skutki będzie miał przyjazd młodego mężczyzny…
Moim zdaniem: Kontynuacja powieści „Złoto Maorysów”.  Uważam, że druga część jest słabsza - nierówna.  Przeczytanie jej zajęło mi dwa miesiące. Czytałam, odkładałam i wracałam. Przez wątki opowiadające o Parihaka  i walce o prawo wyborcze kobiet trudno było mi przebrnąć. Zbyt długie opisy, mało się dzieje. Nudziłam się śmiertelnie. Moim zdaniem dużym plusem  książki są opisy Nowej Zelandii i wyraziści bohaterowie. Jednak jest to typowa saga - nie ma zaskakujących zwrotów akcji, a historie bohaterów są do przewidzenia. Właśnie zabieram się za czytanie trzeciej części.  Powieść polecam, choć bez entuzjazmu. Plus za okładkę.

Moja ocena: można przeczytać gdy nie ma co czytać (3,5/6) 

Sarah Lark
Saga Kauri (II)
Kobiety Maorysów
Wydawnictwo Sonia Draga
Katowice 2015
s. 720