Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sophie i Władek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sophie i Władek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 kwietnia 2016

W OBCYM DOMU - Sabina Waszut


Na okładce czytamy: Jest rok 1945, wojna dobiegła końca. Przychodzi czas oczekiwania na powracających mężczyzn. Czas gojenia ran. Trudno jest odnaleźć się w powojennej rzeczywistości, bez względu na pochodzenie, na wyznawane zasady. Znów historia zmusza do dokonania wyborów, znów należy stanąć po którejś ze stron. Zosia i Władek, główni bohaterowie książki, w tych pierwszych, powojennych latach, muszą odnaleźć coś jeszcze – siebie. Pobrali się w maju 1939 roku, więc nie mieli czasu na własne szczęście.

Kontynuacja losów Sophie z „Rozdroży”.  Autorka opowiada o latach 1945-1950. I tak samo jak w pierwszej części to historia o codzienności czasem radosnej innym razem smutnej. O decyzjach które nie zawsze są dla bohaterów dobre. O tym jak nie łatwo żyje się na Śląsku zaraz po wojnie. O tym, że trudno jest być Ślązakiem. Książka trzyma poziom. Bardzo dobrze się ją czyta. Nie umiałam się od niej oderwać. Tym razem bardzo podoba mi się okładka. Tak jak część pierwsza powieść jest napisana oszczędnym językiem, co jest jej atutem. Niestety i tym razem chronologia szwankuje.

„Rozdroża”

Moja ocena: polecam (5,5/6)

Sabina Waszut
W obcym domu
Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA
Warszawa 2015
s. 316

środa, 9 marca 2016

ROZDROŻA - Sabina Waszut


Na okładce czytamy: Górny Śląsk, kilka lat przed wybuchem drugiej wojny światowej. Dla młodziutkiej Sophie jedyną odskocznią od domowych obowiązków i pracy w jadłodajni są spotkania z Władkiem Zaleskim, chłopcem mieszkającym w tym samym domu. Wkrótce przelotna znajomość przeradza się w silne uczucie. Młodzi zakochują się w sobie na przekór rodzinom, którym trudno zaakceptować związek niemieckiej dziewczyny z synem śląskiego powstańca. Wydaje się, że wszystko zmierza do szczęśliwego zakończenia. 
Sophie i Władek pobierają się w maju 1939, pełni nadziei i perspektyw na lepsze i dostatniejsze życie. Wrzesień rujnuje wszystkie ich plany. Władek walczy w polskim wojsku, dostaje się do niewoli, a wkrótce zostaje wcielony do Wehrmachtu. Tymczasem Sophie kończy kurs stenotypistek i dostaje pracę w pszczyńskim urzędzie. Wyjazd z rodzinnego domu dla młodej, wchodzącej właśnie w życie kobiety nie jest łatwy, a kilkuletnia rozłąka z mężem wystawia ich uczucie na wiele prób. Sophie musi dokonywać trudnych wyborów i podejmować wiele niełatwych decyzji...

Lubię historie dziejące się na Śląsku, więc gdy tylko przeczytałam opis na okładce, bez wahania wypożyczyłam tę książkę.  Stworzyć wiarygodną opowieść o Śląsku lat 1934-1946,  oddać jego dawną, magiczną atmosferę, pokazać jego różnorodność to nie lada wyzwanie.  Autorce się to udało. Czytając przeniosłam się się nie tylko na Śląsk. Czułam zapach rolady z modrą kapustą, przypomniałam sobie smak kołacza. „Rozdroża” to książka, w której nie znajdziemy niespodziewanych zwrotów akcji, ani wybuchów wielkiej namiętności. To powieść o codzienności i to właśnie jest jej siłą. Życie na Śląsku płynie własnym rytmem wyznaczanym ciężką pracą, chwilami radości i niełatwymi decyzjami. Kobiety muszą być silne, a mężczyźni twardzi i tacy właśnie są bohaterowie książki. „Rozdroża” to powieść napisana oszczędnym, ale ładnym językiem. W kilku miejscach trafiają się błędy chronologiczne i niezgodność z faktami historycznymi. Szkoda, bo autorka wykonała naprawdę  dobrą robotę.
„Rozdroża” to jedna z lepszych książek, które czytałam. Już zabrałam się za jej drugą część. Pierwszą gorąco polecam.

Moja ocena: polecam (5,5/6)

Sabina Waszut
Rozdroża
Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA
Warszawa 2014
s. 315