Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sandomierz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sandomierz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 czerwca 2013

CAFE MAŁA - SANDOMIERZ


Sandomierz - jedno z moich ulubionych miast. Lubię spacerować po rynku i siedzieć nad Wisłą. Obowiązkowym punktem wycieczki jest herbata w „Cafe Mała”.


„Cafe Mała” znana z „Ziarna prawdy” Zygmunta Miłoszewskiego i jednego z odcinków „Ojca Mateusza”. Dla mnie jest miejscem gdzie mogę napić się najlepszej herbaty w Sandomierzu. Najbardziej lubię zimową z imbirem, cynamonem, goździkami, cytrusami i miodem. Robiona w domu już tak nie smakuje. Tym razem jednak skusiłam się na earl grey z limonką i syropem lawendowym oraz czarną z syropem różanym, limonką i konfiturą z płatków róż. Równie dobre. Herbatki kosztują około 10 zł. Do spróbowania  została mi jeszcze herbata z syropem fiołkowym. W „Cafe  Małej” można też zjeść pyszną tartę śliwkową. A dla bardzo głodnych są naleśniki - do wyboru do koloru:-). Dużą zaletą lokalu jest spokój, bo kawiarnia znajduje się w bocznej uliczce, jednak blisko rynku. Polecam.


Cafe Mała
ul. Gen. M. Sokolickiego 3
Sandomierz

środa, 19 czerwca 2013

CUKIERNIA ALICJA - SANDOMIERZ




Sandomierz - jedno z moich ulubionych miast. Lubię spacerować po rynku i siedzieć nad Wisłą. Obowiązkowym punktem wycieczki jest wizyta w cukierni „Alicja”.


Myślę torcik i widzę sandomierską cukiernię „Alicja”. Znajduje się ona  koło Bramy Opatowskiej.   Kiedy tam jestem nigdy nie wiem na co się zdecydować, bo wybór jest ogromny. Torcik bezowo-migdałowy, figowy, marcepanowy, owocowy czekoladowo-truskawkowy, Czarna karta, Czekoladowa pasja, Pralinka, Krems, Royal z wiśnią. Dla każdego coś smacznego. 


Najbardziej smakują mi te mocno czekoladowe. Dziś wybrałam Royal z wiśnią. Porcja spora, cena 10-12 zł za kawałek. Moim zdaniem naprawdę warto.



Kawiarnia Alicja
ul. A. Mickiewicza 3
Sandomierz

niedziela, 17 marca 2013

ZIARNO PRAWDY


„Ziarno prawdy” to druga część przygód prokuratora Teodora Szackiego. Po rozwodzie, przenosi się do Sandomierza, żeby zacząć nowe życie. Jednak od razu zostaje rzucony na głęboką wodę. W mieście, pod murami starej synagogi, zostają znalezione zwłoki powszechnie lubianej działaczki społecznej Elżbiety Budnik. Została ona brutalnie zamordowana narzędziem do rytualnego uboju zwierząt. Wkrótce potem znika jej mąż. W nieprzyjaznej, małomiasteczkowej rzeczywistości - jako obcy -  Szacki stara się rozwikłać zagadkę. Okazuje się, że Sandomierz skrywa swoje tajemnice. W obliczu zbrodni powracają  dawne winy, odżywają antysemickie przesądy i legenda o krwi. Strach rygluje wszystkim usta. Wśród poszlak i kłamstw prokurator próbuje odnaleźć tytułowe ziarno prawdy.

Po przyzwoitym „Uwikłaniu”, tym razem autor stworzył majstersztyk. Jestem zachwycona. Książkę trzeba czytać bardzo uważnie, aby nie pominąć żadnego szczegółu. Autor wiele razy myli tropy i wodzi czytelnika za nos.  Mistrzowsko wymyślił intrygę.  Rozwiązanie zagadki jest nieprzewidywalne i kompletnie mnie zaskoczyło. Mimo namnożenia wątków,  opowiedziana historia jest tym razem spójną całością. Postaci są dobrze wykreowane, każda z nich jest charakterystyczna. Moim ulubieńcem stał się mroczny Leon Wilczur. Autor wykazał się też doskonałą znajomością stosunków polsko-żydowskich, które są czarną kartą w historii Sandomierza. Kryminał napisany jest z polotem, dużą pomysłowością, poczuciem humoru, a momentami nawet z odrobiną cynizmu. Autor również doskonale oddaje klimat Sandomierza. Aż chcę już siedzieć w „Kordegardzie” i popijać herbatę sandomierską:-)

ŚLADAMI TEODORA SZACKIEGO


Rynek
Ulica Mariacka
Katedra
Brama Opatowska
Kordegarda
Zygmunt Miłoszewski pracuje nad trzecią częścią przygód Teodora Szackiego. Książka będzie nosiła tytuł „Na czerwonej ziemi”, a akcja toczyć się będzie w Olsztynie, niestety:-(


Moja ocena: biegnij do biblioteki:-)  (6/6)

Zygmunt Miłoszewski
Ziarno prawdy
Wydawnictwo W.A.B
Warszawa 2013
s. 397