Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 listopada 2013

MATRAS CAFFE - KRAKÓW

 

Listopadowy Kraków otulony mgłą, z wiszącymi nisko ciemnoszarymi chmurami,  pachnie wilgocią i wieje zimny wiatr. Trzeba znaleźć jakieś miejsce na kawę. Przez przypadek, bo nie lubię sieciówek, odkryłam Matras Caffe.



Matras Caffe to połączenie księgarni z kawiarnią. Dla mnie miejsce idealne. Można spokojnie przejrzeć książki przy dobrej herbacie czy kawie. Dla łasuchów są też ciasta. Czekoladowe wyglądało apetycznie:-) Mnie jednak najbardziej spodobało się wnętrze. Siedziałam w salce poświęconej Czesławowi Miłoszowi. Za kawę i herbatę zapłaciłam 12 zł. Szkoda, że dopiero teraz odkryłam to miejsce. Z pewnością, przy okazji kolejnej wizyty w Krakowie, z przyjemnością zajrzę tam znowu. Fajne jest również to, że w księgarni jest stolik gdzie są książki z autografami autorów. Skusiłam się na „Szmaragdową tablicę”.


Matras Caffe
ul. Rynek 23
Kraków

niedziela, 15 września 2013

K JAK KAWA: KAWA MOCNO KOKOSOWA



 Od jakiegoś czasu nie mogę pić kawy, a tym bardziej kawy smakowej. Moją ulubioną była kokosowa. Ciężko było mi się z nią rozstać.  Jednak musiałam sobie poradzić :-) Oto rezultat. Można dodać więcej mleczka kokosowego i posłodzić. Jak kto lubi.

Składniki :

2 łyżeczki rozpuszczalnej kawy zbożowej (używam Caro)
woda
mleko
2 lub więcej łyżeczek mleka kokosowego

Kawę zalać wodą, dolać mleka i dodać mleczko kokosowe. Wymieszać.

poniedziałek, 2 września 2013

W FILIŻANCE CAFE - KOŁOBRZEG



Kołobrzeg kojarzy mi się z goframi  z cukrem cynamonowym jedzonymi na plaży, długimi spacerami,  czytaniem książek na molo,  a od teraz również z bardzo dobrą kawą w „W filiżance cafe”.


Bardzo lubię spacerować w pobliżu kołobrzeskiej katedry i ratusza. Do tej pory nie znalazłam w tej części miasta fajnego miejsca na kawę. W końcu jednak trafiłam na „W filiżance cafe”. Gdy tylko tam weszłam od razu spodobał mi się wystrój. Dla mnie ten lokal ma klimat. Nie jest duży, więc nie ma tłumów i jest intymnie. I zawsze dobra muzyka w tle. Z pewnością będę tam wracała. Mają najlepsze kawy w mieście, duży wybór herbat i smaczne ciasta - sernik (wspaniały) i letni torcik truskawkowy (bardzo dobry). Niestety nie załapałam się na ciasto śliwkowe, chociaż miałam ogromną ochotę i z braku czasu nie spróbowałam tiramisu. Cenowo, jak na Kołobrzeg, całkiem dobrze - ciasta od 8 do 11 zł, a porcje są spore. Herbaty od 6 do 7 zł, a kawy od 6 do 8 zł. Do „W filiżance cafe” można łatwo trafić, bo znajduje się niedaleko katedry. Polecam to miejsce:-)

Torcik truskawkowy.
Herbatka Telimeny z konfiturą różaną.
Sernik z migdałami i sosem czekoladowym.


W filiżance cafe
ul. Narutowicza 11
Kołobrzeg