Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Five O'clock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Five O'clock. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lutego 2017

H JAK HERBATA: URODZINOWY FIVE O'CLOCK


Tym razem prezent urodzinowy. Herbatki pachną  nawet przez ozdobną folię:-)

INDIAN MANGO CHAI  -tradycyjna indyjska czarna herbata z regionu Assam, wzbogacona owocami mango, kardamonem i goździkami. Ziarenka pieprzu i cząstki żeń-szenia nadają przyjemnej ostrości. Całość została urozmaicona płatkami ostu i słonecznika. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 2-3 minut.
O tej herbacie już kiedyś pisałam. Bardzo dobra kompozycja. Mimo wielu dodatków mango jest mocno wyczuwalne. Aromatyczna, rozgrzewająca, w sam raz na zimę. Kolejna herbata która mi smakuje. 
VESPER -  chińska czarna herbata z cząstkami malin, skórką cytryny i płatkami słonecznika. Listki zalewamy przegotowaną wodą o temperaturze 95 stopni C, parzymy 3-5 minuty. Możliwe 2-krotne parzenie. 
Herbata przyjemnie pachnie i tak samo smakuje. Wyczuwam w niej jeszcze arbuza, chociaż nie ma go w składnikach. Jest lżejsza, orzeźwiająca nie tylko na zimę.
SENCHA IMBIR CYTRYNA - zielona herbata sencha z imbirem, trawą cytrynową i skórką cytryny. Całość wzbogacona cytrusowym aromatem. Zalewamy przegotowaną i przestudzoną wodą do temperatury 70 - 80 stopni C. Czas parzenia wynosi 2-3 minuty. Te same listki możemy parzyć 2-krotnie.
Herbata mocno cytrynowa, imbir słabo wyczuwalny. Dla lubiących cytryny w sam raz:-)



FIVE O'CLOCK
Galeria Krakowska
ul. Pawia 5
Kraków
www.fiveoclock.eu 

piątek, 25 kwietnia 2014

H JAK HERBATA: ŚWIĄTECZNE FIVE O'CLOCK


 Kolejna dostawa z  Krakowa. Tym razem  niestety skromnie.

CEYLON LYCHEE JAZZ  -  czarna, cejlońska herbata z kandyzowanymi owocami mango, płatkami róży,  listkami mięty i wyciągiem z owoców liczi. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy około 3-5 minut.
W tej herbacie zakochałam gdy tylko otworzyłam torebkę. Ten aromat:-) Cudowna mieszanka. Połączenie kwaśnych owoców przełamane różą i zaostrzone miętą. Aktualnie mój numer jeden.

ZABAIONE - czarna, chińska herbata z kawałkami kandyzowanego ananasa, płatkami róży, słonecznikiem,  bławatkiem wzmocniona aromatem ajerkoniaku. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.
Trochę się rozczarowałam dodatkiem aromatu. Chcieliśmy zabaione mamy zabaione. Smakuje nieźle, ale nie wali na kolana.

HERBATA WARTA POZNANIA - czarna herbata z Assamu z płatkami migdałów, cząstkami wanilii i aromatyczną skórką pomarańczy. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.
Herbata raczej zimowa, kojarzy mi się ze świętami. Dla mnie trochę  zbyt korzenna, za ciężka.



FIVE O'CLOCK
Galeria Krakowska
ul. Pawia 5
Kraków
www.fiveoclock.eu 



sobota, 22 lutego 2014

H JAK HERBATA: PRZEDWIOŚNIE W FIVE O'CLOCK


Kolejna wyprawa po herbatę. Tym razem to nie tylko herbaty smakowe, ale też czarne czyste z różnych rejonów świata. Dwie pierwsze to pewniaki, kolejne to nowości na mojej półce :-)

 Na zdrowie - mieszanka ziołowa w skład której wchodzą: klasyczny rooibos oraz w wersji zielonej, herbata Jasmine Dragon Pearls, suszone jabłko i cząstki pomarańczy. Skórka cytryny i trawa cytrynowa urozmaicają kompozycję, a płatki róży, słonecznika i bławatka nadają delikatnie kwiatowego posmaku.  Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy około 5 minut.
Uwielbiam tę mieszankę. Cieszę się, że znów udało mi się ją kupić, bo ostatnio jej nie było. Cudownie pachnie. Jeszcze lepiej smakuje. Mocno cytrusowa. Moja ulubiona herbatka ziołowa.

Wroclovetea - listki czarnej herbaty wzbogacone zostały mocą imbiru i orzeźwieniem trawy cytrynowej. Dodatek cząstek truskawek dopełnia smak naparu. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 2-3 minuty.
Od tej herbaty zaczęła się moja przygoda z Five O'Clock. Zakochałam się w niej od pierwszej filiżanki. To już chyba uzależnienie:-) Orzeźwiająca,cytrusowa-truskawkowa, odrobinę pikantna. Śmiało mogę powiedzieć, że to moja ulubiona mieszanka.

Ceylon Lady Grey - połączenie czarnej cejlońskiej herbaty ze skórą cytryny i olejkiem bergamoty. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 2-3 minuty.
Ostatnio mam dużą ochotę na herbaty typu earl grey.  Słabiej jest tu wyczuwalny olejek bergamotki, przeważają nuty cytryny. Smaczna, jednak mnie brakuje tej bergamotki właśnie.

Ceylon Wanilia z Madagaskaru - czarna cejlońska herbata z kawałkami wanilii. Całość wzbogacona waniliowym aromatem. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minuty.
Pyszna herbata. Mało dodatków, a smak wyśmienity. Będę do niej wracała:-) 

Suflet Pomarańczowy -  kompozycja czarnej, cejlońskiej herbaty z bourbon wanilią. Herbata jest wzbogacona subtelnie słodkim posmakiem. Skórka pomarańczy i kwiaty ostu wzmacniają walory smakowe. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minuty.
Opis mnie zachwycił, pomyślałam, że muszę ją spróbować. Przyjemnie pachnie, niestety najmniej mi smakuje. Mam wrażenie, że jest odrobinę za mdła, a goryczka jest zbyt mocno wyczuwalna.

Kenia Marinyn - klasyczna czarna herbata pochodząca ze słynnej plantacji Marinyn położonej na wysokości ok. 2000 m n.p.m. Plantacja ta należy do najstarszych w Kenii. Gleba bogata w związki mineralne oraz wiatry wiejące znad Jeziora Wiktorii niosą wilgotne powietrze, a wszystko to czyni wyśmienite warunki do wzrostu i rozwoju herbaty. Ciemnobrunatne listki po zaparzeniu dają napar o pięknej barwie bursztynowo-złocistej. Wyważony smak, umiarkowana moc z wyraźnie wytrawną nutą to cechy tej herbaty. Na uwagę zasługuje przyjemny owocowy posmak z subtelnym akcentem brzoskwini. Świeżość, lekka ostrość i wysoka aromatyczność  to atuty tego naparu. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minuty.
Najbardziej mi smakuje. Nie za ostra, bez goryczki z lekko słodkawą nutą. 

Ceylon Berubeula - czarna herbata cejlońska pochodząca ze wschodnich zboczy Gór Centralnych Sri Lanki w regionie Uva. Mocno zwinięte listki po zaparzeniu uwalniają miedziano-bordowy napar o przyjemnym świeżym zapachu. W smaku dominuje esencjonalność delikatnie złagodzona poprzez słodowy akcent. Charakterystyczny dla herbat cejlońskich winny posmak jest tu wyraźnie wyczuwalny Pod koniec degustacji pojawia się ostrość, która wzrasta wraz z długością czasu parzenia. To herbata całodzienna. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minuty.
W herbacie dominują ostre akcenty, natomiast posmak winny jest bardzo delikatny. Ta mieszanka nie zostanie moją ulubioną.

Five O'clock - kompozycja czarnych herbat z Ceylonu i Assamu, o wyrazistej mocy i zdecydowanym smaku. Wyczuwa się nutę słodu i delikatnie winny posmak. 
Ta herbata najmniej mi smakuje. Nie wyróżnia się niczym.

Darjeeling Margaret's Hope - czarna herbata z jesiennych zbiorów ze słynnej plantacji Margaret's Hope, która znajduje się na zachód od miasta Darjeeling. Po zaparzeniu listków otrzymujemy złocisty, klarowny napar o bogatym i intensywnym smaku. W pierwszym odczuciu góruje dojrzały smak z wyraźnym, winnym akcentem. Wyczuwa się charakterystyczny posmak muszkatela z przeważającą nutą winogron. Przy dłuższym parzeniu pojawia się ostry akcent. Herbata całodzienna. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-4 minuty. 
Orzeźwiająca, z mocno wyczuwalną nutą goryczki. Pierwsze skojarzenie jakie wpadło mi do głowy, po spróbowaniu - smakuje jak czysta zielona herbata. Długo parzona staje się cierpka.

Herbaty można już kupić w Bielsku. Znalazłam je  w Farmie Cafe przy placu Smolki 8.

FIVE O'CLOCK
Galeria Krakowska
ul. Pawia 5
Kraków
www.fiveoclock.eu 

poniedziałek, 18 listopada 2013

H JAK HERBATA: FIVE O'CLOCK NA ZIMĘ




Listopadowa wizyta w Five O'clock  i duże zakupy. Wybrałam herbaty rozgrzewające, porzeczkowe i  świąteczną. Ciekawa jestem czy ta ostatnia dotrwa do Bożego Narodzenia:-)

Indian mango chai  - tradycyjna indyjska czarna herbata z regionu Assam, wzbogacona owocami mango, kardamonem i goździkami. Ziarenka pieprzu i cząstki żeń-szenia nadają przyjemnej ostrości. Całość została urozmaicona płatkami ostu i słonecznika. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 2-3 minut.
Bardzo dobra kompozycja. Mimo wielu dodatków mango jest mocno wyczuwalne. Kolejna herbata która mi smakuje.

Grzane wino - chińska czarna herbata z owocami jeżyny, goździkami,  skórką pomarańczy,  płatkami czerwonego ostu i róży. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.
Bardzo dobra herbata. Smakuje naprawdę jak grzane wino, pachnie marcepanem. I fajne jest to, że są w niej prawdziwe jeżyny.

Ceylon hollyłódzka - czarna cejlońska herbata z czerwoną i czarną porzeczką. Wyrazistości nadaje obecność kardamonu i ziarenek pieprzu. Kompozycja łączy owocowe orzeźwienie ze wzmacniającymi właściwościami. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.
Bardzo, bardzo porzeczkowa. Mnie smakuje średnio.


Ceylon żurawina z imbirem  - listki czarnej, cejlońskiej herbaty z dodatkiem owoców żurawiny i cząstek imbiru. Dodatkowo smak został wzbogacony skórką cytryny i trawą cytrynową. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-4 minut. 
Ciekawe połączenie. Dominuje tutaj skórka i trawa cytrynowa, żurawina i imbir są słabo wyczuwalne. Mimo, że nie lubię żurawiny jest to jedna ze smaczniejszych mieszanek.

Cynamonowe bułeczki - czarna chińska herbata z dodatkiem aromatycznego cynamonu i płatków róży. Zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.
Cynamon bardzo mocno wyczuwalny. Jeśli go lubisz ta herbata jest dla ciebie idealna:-)

Porzeczka z werbeną -  czarna  cejlońska herbata z kawałkami żeń-szenia, czarną porzeczką oraz werbeną cytrynową. Całość urozmaicona listkami jeżyny. Płatki ostu i malwy nadają pięknego kolorytu mieszance oraz lekką kwiatową nutę. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.
W tej herbacie się zakochałam. Była ona numerem jeden na liście herbat z „Five O'clocka” Pisałam już o niej przy okazji wcześniejszych zakupów tutaj 

Darjeeling rozgrzewający poncz  - kompozycja czarnej indyjskiej herbaty z regionu Darjeeling z goździkami,  cynamonem, kardamonem, malinami i żurawiną.  Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.

Pierwsza gwiazdka - świąteczna czarna herbata z cynamonem, goździkami,  skórką słodkiej pomarańczy i kawałkami jabłek. Zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.


Z ostatniej chwili -  herbaty można już kupić w Bielsku. Znalazłam je  w Farmie Cafe przy placu Smolki 8.


FIVE O'CLOCK
Galeria Krakowska
ul. Pawia 5
Kraków
www.fiveoclock.eu 

niedziela, 13 października 2013

H JAK HERBATA: FIVE O'CLOCK NA JESIEŃ



W końcu zrobiłam herbaciane zapasy na jesień. Jak zwykle ciężko było mi się zdecydować.   Lista zakupów i wrażenia:

Czekolada z malinami  - czarna chińska herbata z dodatkiem kawałków czekolady malin i kakao.  Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.
Mocno wyczuwalna malina, słabo natomiast czekolada. Smakuje mi średnio podobnie jak Żurawina i truskawka. Obie herbaty są do siebie bardzo zbliżone - dla mnie zbyt owocowe.

Pikantna truskawka -  czarna chińska herbata z dodatkiem truskawek , czerwonego pieprzu i chili.  Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.
Moja ulubiona - truskawka z chili. Ucieszyłam się gdy pojawiła się znowu w sprzedaży. Mocno owocowa, orzeźwiająca, a jednocześnie bardzo pikantna.  Na chłodniejsze dni.  Mogłabym ją pić całymi dniami. Pyszna:-)

Żurawina i truskawka - czarna chińska herbata z cząstkami owoców żurawiny i truskawki wzbogacone orzeźwiającym aromatem.  Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.
Ta herbata średnio mi smakuje. Zdecydowanie dla wielbicieli  żurawiny. 

Jabłka w cynamonie - duet aromatycznego jabłka i słodkiego cynamonu na tle listków czarnej chińskiej herbaty.  Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.
Herbatę kupiłam bo kojarzy mi się z jesienią. Jednak nie smakuje jak szarlotka:-( jest za to bardzo  korzenna -  mocno wyczuwalny cynamon, trochę mniej jabłko. Idealna byłaby z ciachem:-)

Prażone kasztany - listki czarnej herbaty zostały wzbogacone cząstkami jabłek i wyciągiem z pieczonych kasztanów. Czerwone płatki ostu urozmaicają kompozycję w delikatny kwiatowy akcent. Zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.
Kolejny jesienny smak. Nietypowa, ciekawa, oryginalna. Faktycznie dobrze smakuje z gorzką czekoladą. Pasuje też do mleka. Dla mnie super.

Porzeczka z werbeną -  czarna  cejlońska herbata z kawałkami żeń-szenia, czarną porzeczką oraz werbeną cytrynową. Całość urozmaicona listkami jeżyny. Płatki ostu i malwy nadają pięknego kolorytu mieszance oraz lekką kwiatową nutę. Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy 3-5 minut.
Tę herbatę wybrałam na samym końcu. Nie byłam pewna, coś mnie w niej drażniło. Jednak  nie żałuję. Jest to herbata mocno porzeczkowa z ostrą nutą. Orzeźwia i stawia na nogi. Najlepsza na rano.

 Na zdrowie - mieszanka ziołowa w skład której wchodzą: klasyczny rooibos oraz w wersji zielonej, herbata Jasmine Dragon Pearls, suszone jabłko i cząstki pomarańczy. Skórka cytryny i trawa cytrynowa urozmaicają kompozycję, a płatki róży, słonecznika i bławatka nadają delikatnie kwiatowego posmaku.  Listki zalewamy białym wrzątkiem, parzymy około 5 minut.
Raczej nie lubię herbatek ziołowych.  Tą wybrałam dlatego, bo ponoć uspokaja, ale nie usypia. Jeszcze tego nie sprawdziłam. Natomiast pięknie pachnie. Jest lekka, delikatna i smakuje bardzo cytrusowo.


FIVE O'CLOCK
Galeria Krakowska
ul. Pawia 5
Kraków
www.fiveoclock.eu